List 3
13 maj 2012 17:17 [Może to właśnie ten czas?]
Kochany Michale !
Piszę to byś wiedział, że wróciłam właśnie ze szpitala i dlatego przez parę dni nie dostałeś żadnego listu.
Jestem roztrzęsiona, roztargniona a smutku u mnie wiele.
To właśnie gdy wysłałam do Ciebie drugą wiadomość i czekałam na szczęście stwierdziłam, że nie mam po co czekać. Podniosłam żyletkę i zaczęłam sobie robić kolejne rysy na rękach.
Tak, tak psychopatka ze mnie, ale ja czekam na miłość od Ciebie.
Piszę sama do siebie. znaczy się do Ciebie ale ty mi nie odpowiadasz,
więc wygląda tak jak bym pisała do Boga.
Tylko, że On mi pomaga i wiem że tam do góry w jakiś kartkach jest zapisana Nasza miłość
muszę na to długo czekać.
Pisząc nie zauważam jak rozmazuje mi się atrament od łez.
Kolejne łzy spowodowane Twoją postacią.
Chciałabym Cię tak bardzo mocno przytulić i nigdy więcej już nie puścić.
Kocham Cię Skarbie i chcę dzielić swój świat z Tobą na pół.
Na zawsze Twoja M.:*